Sprawa tygodnia
Artysta Krzysztof Kuszej oskarżony o szerzenie pedofilii
![]() Kronika Wypadków Cenzorskich w polskiej sztuce po 1989 r.
![]() Katarzyna Kozyra „Więzy Krwi”, Otwarta Galeria AMS Ponad 90 udokumentowanych przypadków interwencji cenzorskich, donosów, nacisków i gróźb od początku lat 90. po dzień dzisiejszy.
Czytaj więcej w Kronice Cenzury Inicjatywę Indeks 73 wspiera KulturaMiejska w Gdańsku Projekt edukacyjny
Laboratorium Indeksu 73 zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. ![]() Niniejszy portal powstał w 2008 roku dzięki pomocy finansowej Unii Europejskiej, w ramach programu "Podnoszenie świadomości społecznej i wzmocnienie rzecznictwa oraz działań monitorujących organizacji pozarządowych". Za treść tego dokumentu odpowiada Kultura Miejska, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają w żadnym razie oficjalnego stanowiska Unii Europejskiej. ![]() ![]() |
Aktualności
2008-09-02 | Media zagrzmiały wokół Westerplatte
Huk medialnych armat rozpoczął się już w ubiegłym tygodniu, gdy upowszechniono informacje o tym, że Kancelaria Premiera RP nie zamierza poprzeć filmu pokazującego historię obrony Westerplatte w sposób odbiegający od konwencjonalnego, choć zarazem być może nieco bardziej rzetelny, niż dotąd. Młody reżyser i autor scenariusza ryzykuje od kilku dni utratą rządowej dotacji na film, który zamierzał nakręcić o obronie Westerplatte. Problemem filmu jest, jak się okazuje, śmiałość sięgania po źródła, dokumenty historyczne i tak zwaną „niewygodną prawdę”. Autorzy filmu postanowili pokazać, że obroną Westerplatte tak naprawdę dowodził nie powszechnie uważany za heroicznego obrońcę mjr Henryk Sucharski, tylko jego zastępca, kpt Dąbrowski. Paweł Chochlew ośmiela się nawet twierdzić, że żołnierze polscy pili alkohol podczas obrony placówki. Producent filmu, Jacek Lipski twierdzi, że ponsorzy filmu (np TP SA) wstrzymali rozmowy o ewentualnym finansowaniu i czekają na głos premiera. Najważniejsze jednak okazuje się to, że reżyser jest gotowy podać dowody swoich twierdzeń, zbierał materiały do filmu bardzo pieczołowicie, natomiast istnieje znaczne ryzyko, że o jego przedsięwzięciu zadecydują względy czysto polityczne. Pięcioosobowa grupa niezależnych ekspertów Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oceniła film bardzo dobrze, o jakości scenariusza świadczy również to, że "opiekunem artystycznym" projektu został Janusz Morgenstern, zaś w filmie zgodzili się wystąpić wybitni aktorzy, w tym Bogusław Linda. Trudno się dziwić ostrej reakcji dziennikarzy Gazety Wyborczej, zwłaszcza po dictum ministra Sławomira Nowaka, który zadeklarował, że „zwróci się do ministra kultury o wyjaśnienia” w sprawie przyznania filmowi ministerialnej dotacji. Biorąc pod uwagę dotychczasowe strategie wspierania i dotowania dzieł polskiej kinematografii film Pawła Chochlewa, już określany jako „kontrowersyjny” (choć jeszcze nie powstał) nie ma najmniejszych szans. Dotowane mogą być przecież tylko filmy nie podważające powszechnie akceptowanych wyobrażeń o polskim wojsku, filmy, które nie próbują przedstawiać wydarzeń historycznych w sposób choćby minimalnie odbiegający od kanonu. Warto się oczywiście zastanawiać, czy zaproponowanie Kancelarii Premiera RP patronatu nad filmem było posunięciem mądrym. Wszak Kancelaria jest urzędem politycznym, podporządkowanym, jak każdy inny urząd, zasadom koniunkturalizmu i dyspozycyjności. Być może nie jest szczególnie mądre, by o słowa poparcia zgłaszać się do premiera, który nie rozpętuje afer antykorupcyjnych tylko dlatego, że mogą dotyczyć sojuszniczej partii gwarantującej jego stronnictwu większość w parlamencie. Niemniej - może właśnie reżyser i jego ekipa postąpili słusznie? Może jest dobrą strategią oczekiwanie wysokich standardów, w tym - wiedzy i kultury - od ludzi, którzy dzierżą stery państwa? Gest zwrócenia się o poparcie do Kancelarii Premiera można w związku z tym czytać jako odrzucenie dewizy:„Zrezygnuj z marzeń - zyskasz spokój”, jak ładnie ujął to kiedyś Jacek Kaczmarski, i zastąpienie jej tą zaproponowaną przez Louisa Llaca, również śpiewaną przez Kaczmarskiego: „śnicie? Tak, to konieczne, ten sen może spełnić się jutro”? Marząc o kraju, w którym rząd nie boi się wspierać i finansować niezależnych produkcji filmowych Chochlewa i jego ekipa zaproponowali rzadki dziś w Polsce idealizm i wiarę w instytucje. Ciekawe, czy rząd to kupi. [Ewa Majewska] artykuły z portalu Gazety Wyborczej dotyczące filmu (w tym: wywiad z reżyserem i scenarzystą) http://wyborcza.pl/8,75402,5636961.html | Przypadki naruszeń wolności artystycznej zgłoś na Forum Indeksu 73 Zapraszamy do dyskusji! Aktualności Indeks73 ![]() Dołącz do Indeksu 73 na: - Facebook'u - YouTube ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| O Indeksie 73| Kontakt