Sprawa tygodnia
Artysta Krzysztof Kuszej oskarżony o szerzenie pedofilii
![]() Kronika Wypadków Cenzorskich w polskiej sztuce po 1989 r.
![]() Katarzyna Kozyra „Więzy Krwi”, Otwarta Galeria AMS Ponad 90 udokumentowanych przypadków interwencji cenzorskich, donosów, nacisków i gróźb od początku lat 90. po dzień dzisiejszy.
Czytaj więcej w Kronice Cenzury Inicjatywę Indeks 73 wspiera KulturaMiejska w Gdańsku Projekt edukacyjny
Laboratorium Indeksu 73 zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. ![]() Niniejszy portal powstał w 2008 roku dzięki pomocy finansowej Unii Europejskiej, w ramach programu "Podnoszenie świadomości społecznej i wzmocnienie rzecznictwa oraz działań monitorujących organizacji pozarządowych". Za treść tego dokumentu odpowiada Kultura Miejska, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają w żadnym razie oficjalnego stanowiska Unii Europejskiej. ![]() ![]() |
Analizy/Komentarze/Raporty > Wystąpienia z BarCampu Wolności w Kulturze, 15.05.2010
2010-05-25 | Wszystkie prawa zastraszone, czyli kto się boi Wolnej Kultury?
"Wszystkie prawa zastraszone, czyli kto się boi Wolnej Kultury?" Treść wystąpienia Justyny Wicenty wygłoszonego 15 maja 2010 na "BarCampie Wolności w Kuturze" w Gdańsku. Wolna Kultura, udostępnianie twórczości w internecie i wolne licencje. Na wstępie zaprezentowany został fragment dokumentu kanadyjskiego reżysera Bretta Gaylora pt. „RIP. A Remix Manifesto”, stanowiący radykalny głos w walce o Wolną Kulturę, zachowanie i rozwój Domeny publicznej oraz dynamicznie rozwijające się zjawisko remiksu. Przy okazji warsztatów „Remiksuj kulturę, podziel się twórczością!” rozmawiamy z artystami i artystkami o ich doświadczeniach związanych z Wolną Kulturą. Nowe modele zarządzania własnością intelektualną – wolne licencje Creative Commons są odpowiedzią na potrzeby użytkowników i twórców kultury, którzy poprzez rozwój technologii komunikacyjnych coraz częściej są tożsami i chcą swobodnie korzystać z zasobów kultury. Wymaga to jednak zrozumienia, zaangażowania i przemodelowania myślenia zarówno jednych, jak i drugich. Ruch Wolnej Kultury bywa bowiem błędnie kojarzony z oczekiwaniem, czy wręcz naciskiem ze strony użytkowników, żeby artyści dzielili się swoją twórczością za darmo. Z jednej strony słyszymy obawy twórców, szczególnie młodych i początkujących, którzy często inwestują własne pieniądze w tworzenie sztuki i nie otrzymują wynagrodzenia za swoją pracę, że oddawanie prac za darmo w internecie pogłębiło by tylko ich frustrację. To bardzo ważny głos w debacie o Wolnej Kulturze, z tym że od razu trzeba powiedzieć, że licencje Creative Commons nie wykluczają wynagradzania twórców za ich pracę, a Wolna Kultura nie oznacza wcale kultury za darmo. Próbujemy w tym kontekście przekonać artystów o potencjale promocyjnym dystrybucji prac na wolnych licencjach w internecie – prace takie w legalny sposób mogą dotrzeć do większego grona odbiorców, w tym także potencjalnych kuratorów i przyszłych producentów. Kolejną kwestią jest obawa o plagiat prac udostępnianych na wolnych licencjach, o to, że ktoś ukradnie pomysł danego twórcy, którego interes nie jest chroniony przez instytucje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi np. ZAiKS. Licencje Creative Commons zabezpieczają jednak interes twórcy w zakresie autorstwa, określając wyraźnie, że można używać, kopiować i przetwarzać pracę pod warunkiem podania autora oryginału. Należy jednak uczciwie powiedzieć, że w przypadku ewentualnych naruszeń praw gwarantowanych przez licencje Creative Commons w Polsce nie ma jeszcze organizacji, które mogłyby sprawnie interweniować w imieniu artystów poza nielicznymi działaczami ruchu Wolnej Kultury i jeszcze mniej licznymi prawnikami zajmującymi się tą kwestią. Z drugiej strony rozmawiamy z artystami, którzy sami chętnie sięgają do nowych rozwiązań legislacyjnych i dystrybuują swoją twórczość w internecie na wolnych licencjach, widząc w tym pole wolności do korzystania z zasobów kultury. Działania te są najbardziej rozpowszechnione wśród twórców muzyki, dla których naturalną praktyką artystyczną jest korzystanie z istniejących materiałów muzycznych, i którzy na podobnej zasadzie chcą się dzielić swoją twórczością. Muzycy zakładają własne netlabele, udostępniają utwory do dalszego remiksowania, widząc w remiksach potwierdzenie wartości swojej pracy. Warto również podkreślić, że udostępnianie muzyki za darmo w internecie nie oznacza braku możliwości zarabiania pieniędzy na trasach koncertowych oraz dystrybucji płyt (wielu ludzi nadal chce kupować płyty ulubionych artystów). Wolne licencje w tym przypadku mogą sprzyjać popularności danego twórcy i są wielką szansą przede wszystkim dla projektów niszowych, które minimalnym nakładem mogą promować się w internecie. Pytanie brzmi wobec tego, jak rozmawiać z artystami, twórcami kultury, żeby włączyć ich do ruchu Wolnej Kultury i przekonać o wielowymiarowych korzyściach płynących ze zmian modeli prawa autorskiego. Ale także jak zapewnić sprawiedliwy i efektywny system wynagradzania artystów, który zachęci ich do dzielenia się swoją twórczością. Justyna Wicenty - historyczka sztuki, animatorka kultury, koordynatorka eksperymentalnych warsztatów edukacyjnych „Remix culture, share! Remiksuj kulturę, podziel się twórczością!”. | Przypadki naruszeń wolności artystycznej zgłoś na Forum Indeksu 73 Zapraszamy do dyskusji! Aktualności Indeks73 ![]() Dołącz do Indeksu 73 na: - Facebook'u - YouTube ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| O Indeksie 73| Kontakt