Sprawa tygodnia
Artysta Krzysztof Kuszej oskarżony o szerzenie pedofilii
![]() Kronika Wypadków Cenzorskich w polskiej sztuce po 1989 r.
![]() Katarzyna Kozyra „Więzy Krwi”, Otwarta Galeria AMS Ponad 90 udokumentowanych przypadków interwencji cenzorskich, donosów, nacisków i gróźb od początku lat 90. po dzień dzisiejszy.
Czytaj więcej w Kronice Cenzury Inicjatywę Indeks 73 wspiera KulturaMiejska w Gdańsku Projekt edukacyjny
Laboratorium Indeksu 73 zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. ![]() Niniejszy portal powstał w 2008 roku dzięki pomocy finansowej Unii Europejskiej, w ramach programu "Podnoszenie świadomości społecznej i wzmocnienie rzecznictwa oraz działań monitorujących organizacji pozarządowych". Za treść tego dokumentu odpowiada Kultura Miejska, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają w żadnym razie oficjalnego stanowiska Unii Europejskiej. ![]() ![]() |
Analizy/Komentarze/Raporty > Analizy
2009-01-19 | Fasada polityki kulturalnej
Władze Sopotu zezwoliły firmie Capital Park na wyburzenie zaplecza budynku Kina Polonia oraz Sceny Kameralnej Teatru Wybrzeże, znajdujących się na ul. Monte Cassino. Pozostawiona będzie jedyna fasada, zaś wnętrze przekształci w kolejne centrum handlowe. Przeciwko wyburzeniu kina protestuje Komitet Obrony Kultury Sopotu (KOKS) kierowany przez byłego sopockiego radnego Jakuba Świderskiego. Jego członkowie przykuwają się do foteli, żądając wpisania budynku Teatru i Kina Polonia do rejestru zabytków. Abstrahując od tego, czy faktycznie jest to spontaniczny protest nieformalnej grupy, czy po prostu kolejna odsłona porachunków Świderskiego z lokalnymi politykami, cel protestu nie dotyka najwyraźniej sedna sprawy. Problemem nie jest bowiem zburzenie kolejnego budynku w Sopocie, lecz szeroko pojęta polityka kulturalna w województwie pomorskim. Tej zaś nie da się naprawić za pomocą jednej populistycznej akcji. Przypomnijmy: kiedy w 2005 roku Sejmik Województwa Pomorskiego sprzedał firmie Capital Park 35 kin (będących własnością kontrolowanej przez samorząd spółki Neptun Film) za symboliczną kwotę 23,4 mln złotych, władze obiecywały, że nie wpłynie to negatywnie na kulturę. Prezydent Sopotu Jacek Karnowski deklarował wtedy na łamach Gazety Wyborczej: „Rozmawiałem w Warszawie z szefami Capital Parku, dostaliśmy od nich ustne zapewnienie, że Polonia będzie działać jako kino kameralne. Polonia nigdy nie była wypełniona w całości, dlatego zostanie zmniejszona. Będą tam lecieć topowe filmy, ale także kino ambitniejsze w ramach DKF-u oraz filmy-lektury dla uczniów naszych szkół.” Dzisiaj widzimy konsekwencje sprzedania Neptun Filmu i rezultaty deklaracji polityków. Ograniczony został dostęp do dóbr kultury (gwarantowany w art. 73 Konstytucji RP). Sejmik Województwa Pomorskiego pozbył się atrakcyjnych nieruchomości za bezcen, zamiast bronić interesu publicznego i wynegocjować z deweloperem korzystne warunki wspierania sztuki filmowej. Jak podaje Onet.pl, rzeczniczka Urzędu Miasta Sopotu Magdalena Jachim zapewnia, że front budynku kina i teatru jest objęty ochroną konserwatorską i "na pewno nie zostanie wyburzony". Czy o to jednak chodzi? Czy pozostawienie fasady budynku kina i zmiana jego funkcji na sklepy, to przejaw dbałości władz Sopotu o kulturę filmową w tym mieście? Czy w Trójmieście nie będzie już żadnej alternatywy dla multipleksów? Jak na zarzuty o niszczenie pomorskich kin odpowiada deweloper Capital Park? Otóż firma ta - w piśmie do Indeksu 73 - podkreśla swoje zasługi na polu mecenatu kultury filmowej. Capital Park wspiera m.in. festiwal filmów o wolności "All About Freedom" (sic!) oraz nostalgiczny projekt „Tu było kino” (sic!). Na stronie internetowej www.tubylokino.pl możemy przeczytać między innymi wiadomości o akcjach ratowania kin, np. tyskiej Andromedy. Jest też dział „Było – nie ma”, a w nim zdjęcia zamkniętych kin. Czy do tej galerii dołączą wkrótce zdjęcia kin zamkniętych w Trójmieście przez sponsora strony, firmę Capital Park? Czy to nie przykład hipokryzji? A może uciszania dotacjami tych środowisk, które mogłyby oprotestować działania Capital Parku? Czy można jednocześnie bronić starych kin i współpracować z firmą, która je masowo zamyka? Smutny przykład projektu „Tu było kino” pokazuje, że jest to możliwe. W Sopocie pozostanie nam fasada po Kinie Polonia, a firma Capital Park nadal będzie prowadziła swój fasadowy „mecenat”. Chyba, że pomorskie władze zaczną wreszcie prowadzić politykę kulturalną w interesie mieszkańców, a nie konsorcjów deweloperskich, które niczym nie ograniczane zamienią wkrótce Trójmiasto w wielki hipermarket. Agnieszka Kaim Czytaj więcej: Koniec kin studyjnych? Sprawa Neptun Filmu Sopot: łańcuchami przykuli się do siedzeń w kinie Okupacja sceny kameralnej w Sopocie w proteście przeciwko zburzeniu Polonii Sopot: dawnego kina mija czar | Przypadki naruszeń wolności artystycznej zgłoś na Forum Indeksu 73 Zapraszamy do dyskusji! Aktualności Indeks73 ![]() Dołącz do Indeksu 73 na: - Facebook'u - YouTube ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| O Indeksie 73| Kontakt